Wyrok w sprawie A.P. i R.P. przeciwko Polsce (skarga nr 1298/12)
02.07.2026
Europejski Trybunał Praw Człowieka (dalej ETPC lub Trybunał) 2 lipca 2026 r. wydał wyrok w sprawie A.P. i R.P. przeciwko Polsce, skarga nr 1298/12, o naruszeniu przez Polskę art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (dalej Konwencji) oraz art. 14 Konwencji w związku z art. 8 Konwencji, w stosunku do skarżącego R.P. w odniesieniu do prawa do poszanowania jego życia prywatnego (stosunkiem głosów 5 do 2).
Skarga dotyczyła zarzutów naruszenia art. 8 Konwencji w związku z art. 14 Konwencji, z uwagi na naruszenie prawa skarżących do poszanowania ich życia prywatnego i rodzinnego w związku z odmową dokonania przez polskie organy administracyjne transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia dziecka pary tej samej płci.
W sprawie jest dwóch skarżących: A. P., jest obywatelką Polski, urodzoną w 1978 r. i mieszkającą w Northampton w Wielkiej Brytanii. Skargę wniosła ona również w imieniu swojego dziecka, R. P. (drugiego skarżącego), urodzonego w 2014 r., również mieszkającego w Northampton w Wielkiej Brytanii. Skarżąca A.P. mieszka w Wielkiej Brytanii z E.G., obywatelką Polski, z którą pozostaje w związku tej samej płci. W dniu 27 listopada 2014 r. skarżąca A.P. urodziła drugiego skarżącego, R.P. w londyńskim szpitalu. W oryginalnym akcie urodzenia dziecka jako matkę wskazano skarżącą A.P., a jako rodzica – partnerkę E.G. 28 lipca 2015 r. skarżąca złożyła w Urzędzie Stanu Cywilnego w Myszkowie wniosek o transkrypcję zagranicznego aktu urodzenia drugiego skarżącego celem wyrobienia mu polskiego paszportu.
Polskie organy administracyjne odrzuciły wniosek skarżących o dokonanie transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia z uwagi na to, że dokument wskazujący kobietę jako ojca dziecka stanowiłby naruszenie podstawowych zasad polskiego porządku prawnego. Polskie władze powołały się na wyjątek wynikający z porządku publicznego.
Skarżący odwołali się od odmownej decyzji. Ostatecznie, w dniu 20 grudnia 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną skarżących. Sąd uznał, że skarga kasacyjna była bezzasadna, a sądy niższej instancji słusznie stwierdziły, że transkrypcja przedmiotowego aktu urodzenia byłaby sprzeczna z krajowym porządkiem prawnym.
ETPC stwierdził, że odmowa zarejestrowania zagranicznego aktu urodzenia drugiego skarżącego przez polskie władze spowodowała tak dużą niepewność prawną, że stanowiła „ingerencję” w jego prawa wynikające z art. 8. Ingerencja ta miała podstawę w polskim prawie i w związku z tym była „zgodna z prawem”. Ponadto Trybunał uznał, że postępowanie służyło uzasadnionemu celowi, jakim jest ochrona „praw i wolności innych osób”.
W ocenie ETPC, odnośne decyzje miały niewątpliwie wpływ na tożsamość osobistą drugiego skarżącego. Rodzina mieszkała w Wielkiej Brytanii, gdzie ich stosunki prawne były uznawane. Pierwsza skarżąca i jej partnerka były obywatelkami Polski. Drugi skarżący czuł się Polakiem, mówił po polsku, a rodzina posługiwała się językiem polskim w domu. Rodzina spędzała również znaczną część czasu w Polsce. Utrzymywanie więzi z Polską było zatem istotne dla tożsamości społecznej i kulturowej drugiego skarżącego. Trybunał zwrócił uwagę, że wielokrotnie stwierdzał już, że poszanowanie życia prywatnego wymaga, aby każdy mógł określić szczegóły swojej tożsamości jako osoby fizycznej, co obejmuje również prawny stosunek rodzicielsko-dziecięcy. Fakt, że drugi skarżący nie mógł zarejestrować swojego zagranicznego aktu urodzenia, a w konsekwencji nie uzyskał polskich dokumentów tożsamości odzwierciedlających jego stosunek z rodzicami i potwierdzających jego status obywatela polskiego, postawił go w sytuacji niepewności prawnej i sprawił, że jego sytuacja w Polsce stała się niepewna.
Zdaniem Trybunału, polskie władze nie przeprowadziły żadnej merytorycznej analizy najlepszego interesu dziecka ani konsekwencji wynikających z odmowy wydania aktu urodzenia. Najlepszy interes dziecka obejmował między innymi prawne ustalenie tożsamości osób odpowiedzialnych za dziecko. Ponadto, zakres swobody decyzyjnej był ograniczony w sytuacji, gdy w grę wchodziła szczególnie istotna kwestia tożsamości osoby fizycznej, jak miało to miejsce w przypadku prawnego stosunku rodzicielskiego, zwłaszcza gdy osoba ta była małoletnia. Polskie władze szeroko odwoływały się do porządku publicznego i doszły do wniosku, że nie jest możliwe wpisanie imienia kobiety w rubryce przeznaczonej dla „ojca”. Jednocześnie drugi skarżący nabył obywatelstwo polskie z mocy prawa w momencie urodzenia, jednak wydanie polskich dokumentów tożsamości było uzależnione od uprzedniego transkrypcji zagranicznego aktu urodzenia. Jedynie późniejsza zdolność rodziny do potwierdzenia jego obywatelstwa brytyjskiego zapobiegła sytuacji, w której znalazłby się on w stanie zbliżonym do bezpaństwowości.
Z wszystkich powyższych powodów brak możliwości uzyskania rejestracji zagranicznego aktu urodzenia, w którym podano imię i nazwisko biologicznej matki dziecka, była niezgodna z najlepszym interesem dziecka i stanowiła nieproporcjonalną ingerencję w prawo drugiego skarżącego do poszanowania życia prywatnego. Dochodząc do tego wniosku, Trybunał przywiązał szczególną wagę do faktu, że przedmiotowe decyzje miały wpływ na fundamentalny aspekt tożsamości i stanu cywilnego drugiego skarżącego, stawiając go tym samym w sytuacji niepewności prawnej.
Zdaniem ETPC, sytuacja prawna dziecka musi być zabezpieczona niezależnie od struktury rodziny, w której się urodziło. Pojęcie rodziny z konieczności podlegało ewolucji, o czym świadczą zmiany, jakie zaszły od czasu przyjęcia Konwencji. W tym kontekście, ochrona rodzin utworzonych w tradycyjny sposób nie powinna podważać potrzeby ochrony dzieci par tej samej płci. Interes dziecka nie może zależeć wyłącznie od orientacji seksualnej jego rodziców.
W świetle powyższego, Trybunał uznał, że Polska nie przywiązała wystarczającej wagi do najlepszego interesu dziecka, a w prawie polskim nie istniał skuteczny mechanizm uznania stosunku rodzicielskiego – mimo że pierwsza skarżąca była biologicznym rodzicem drugiego skarżącego i pozostawał on w sytuacji długotrwałej niepewności, nie mając dostępu do polskich dokumentów tożsamości.
Zdaniem ETPC, organy administracyjne, odmawiając rejestracji aktu urodzenia drugiego skarżącego, dokonały rozróżnienia opartego wyłącznie lub w decydującym stopniu na względach związanych z jego urodzeniem w rodzinie osób tej samej płci oraz orientacją seksualną jego rodziców – rozróżnienia, które nie jest dopuszczalne na mocy Konwencji. W związku z tym doszło do naruszenia art. 14 w związku z art. 8 w tej kwestii (stosunkiem głosów 4 do 3).
Ponadto, ETPC orzekł o:
- braku naruszenia przez Polskę art. 8 Konwencji w stosunku do pierwszej skarżącej w odniesieniu do prawa do poszanowania jej życia rodzinnego, stosunkiem głosów 5 do 2;
- braku naruszenia przez Polskę art. 8 Konwencji w stosunku do pierwszej skarżącej w odniesieniu do prawa do poszanowania jej życia prywatnego – jednogłośnie;
- braku naruszenia przez Polskę art. 14 Konwencji w związku z art. 8 Konwencji w stosunku do pierwszej skarżącej w odniesieniu do prawa do poszanowania jej życia rodzinnego, stosunkiem głosów 4 do 3;
- braku naruszeniu przez Polskę art. 14 Konwencji w związku z art. 8 Konwencji w stosunku do pierwszej skarżącej w odniesieniu do prawa do poszanowania jej życia prywatnego, stosunkiem głosów 6 do 1.
Zdaniem ETPC, chociaż skarżący wspomnieli o szeregu potencjalnych trudności związanych z ich życiem rodzinnym, z jakimi mogliby się zmierzyć w przypadku osiedlenia się w Polsce, nie wskazali jednak na żadne rzeczywiste przeszkody ani praktyczne trudności spowodowane przedmiotową odmową. W związku z tym, Trybunał stwierdził, że skarżący nie wykazali, że uniemożliwiono im korzystanie z prawa do poszanowania życia rodzinnego w Polsce. ETPC zwrócił uwagę, że biorąc pod uwagę fakt, że rodzina mieszkała w Wielkiej Brytanii i nie miała konkretnych planów przeprowadzki do Polski, praktyczne trudności, z jakimi skarżący mogliby się zmierzyć w życiu rodzinnym, nie wykraczały poza granice wymagane przez zgodność z art. 8 Konwencji.
Jak zauważył ETPC, związek rodzicielsko-dziecięcy między pierwszą skarżącą a drugim skarżącym był uznawany od urodzenia w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkała ta rodzina, i nie istniały żadne przeszkody dla utrzymania tego związku. W związku z tym, w ocenie ETPC, podjęte decyzje nie miały wpływu na prawo pierwszej skarżącej do poszanowania jej życia prywatnego i nie doszło do naruszenia tego prawa.
Trybunał, stosunkiem głosów 5 do 2, zasądził drugiemu skarżącemu 5000 euro tytułem poniesionej szkody niemajątkowej. Wyrok nie jest ostateczny.