Pamiętamy o tych, którzy bronili Ojczyzny do ostatniej krwi
11.09.2026
- Dzisiaj wspominamy tych, którzy osiemdziesiąt siedem lat temu, jedenastego września w heroicznej walce bronili do ostatniej krwi swojej ojczyzny. (...) Wtedy, w trzydziestym dziewiątym roku, tak jak w każdej bitwie w naszej historii, nie zabrakło żołnierzom Wojska Polskiego odwagi. Odwaga żołnierza polskiego nie ma granic, ale wtedy były granice - zapasów, sprzętu, jedności, sojuszy. One były bardzo wąskie, szybko osiągnięte. Sojusznicy nie przyszli, sprzętu nie wystarczyło. Za chwilę nóż wbity został od wschodu przez Związek Radziecki. Polska przegrała kampanię. Dowódcy na czele z szefem sztabu, z marszałkiem uciekli. Polityka przegrała. Państwo było przed trzydziestym dziewiątym rokiem bardzo podzielone. Polska nie była zjednoczona. Spory przekroczyły normalne granice. To, że się różnimy, to, że mamy różne poglądy, światopoglądy jest czymś jak najbardziej normalnym. Ale w tym wszystkim musi być racja stanu. Górnolotnie brzmiąca, ale tak naprawdę muszą być te sprawy, co do których się zgadzamy. Obrona ojczyzny, budowa silnej Polski, szacunek do Wojska Polskiego - to muszą być wspólne mianowniki dla wszystkich Polaków, niezależnie na kogo głosują - mówił wicepremier W. Kosiniak-Kamysz.
W piątek, 11 września 2026 r., na Wzgórzu Chomińskim k. Birczy, Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej uczestniczył w uroczystościach upamiętniających 87. rocznicę bitwy pod Birczą.
- Nie wzywam do głupiej, bezmyślnej jedności w każdej sprawie, bo wiem, że taka jest ani nie dobra, ani niemożliwa. Ale w obliczu minionych pokoleń, w obliczu nieśmiertelnego ducha ojczyzny mojej Polski, wzywam do normalności w relacjach. Do tego, żeby sąsiad twój z drugiej strony ulicy nie był twoim wrogiem. Do opamiętania, bo wróg jest gdzie indziej. Do nie skłócania nas z naszymi przyjaciółmi, sojusznikami. Wzywam do odpowiedzialności przede wszystkim środowiska polityczne, bo one kreują określone postawy. Ale odporność społeczna, która jest jednym z filarów bezpieczeństwa państwa polskiego, zależy od każdego z nas. Ona nie jest przypisana tylko tym, którzy sprawują mandat posła, są gospodarzami gminy czy państwa. Ona zależy od każdego z nas. Tak jak tutaj stoimy, tak jak jesteśmy w Polsce
- zaznaczył szef MON.
12 września 1939 roku żołnierze 24. Dywizji Piechoty wraz z siłami 2. Brygady Górskiej, 1. Pułku Strzelców Podhalańskich, batalionu ON „Nowy Sącz” oraz Batalionu KOP „Skole”, wspierani nieliczną artylerią stoczyli bitwę ze znacznie liczniejszą i lepiej uzbrojoną, niemiecką 2. Dywizją Strzelców Górskich
- Trzeba budować silną, bezpieczną Polskę. Dlatego inwestujemy najwięcej w polskie bezpieczeństwo w historii. Europejski, amerykański SAFE, różnego rodzaju programy. W tym momencie, jak tu jesteśmy w Birczy, tuż przy granicy, w Kielcach, na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego podpisywana jest umowa za osiem miliardów na zakup sprzętu do obrony przeciwlotniczej wyprodukowanego w Polsce, do zestawów Piorun dla Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, dla Norwegii, dla innych państw, które są tym sprzętem zainteresowane. To jest miara też naszego sukcesu dzisiaj w odpowiedzialności za bezpieczeństwo, że musimy być silni tym, co produkujemy. Są z nami ci, którzy zawsze są symbolem właśnie jedności. Możemy się kłócić o różne rzeczy. Nigdy się nie kłóćmy o żołnierza Wojska Polskiego. Ja tego zawsze będę bronił – godności, czci, honoru, munduru i żołnierza, który ten mundur nosi. Biało-czerwonej, która jest na jego ramieniu, na jej ramieniu, bo są i panie, i panowie - żołnierze Wojska Polskiego. (…) Każdy, kto składa dziś przysięgę, krwi własnej i życia nie szczędzić jest bohaterem Rzeczpospolitej. Dziękuję każdemu z was za tą przysięgę, którą złożyliście. Każdej i każdemu z was, za tą przysięgę, którą złożyliście. Jestem z was bardzo dumny, ale dumni są z was najbliżsi, wasze rodziny. Dumni jesteśmy my wszyscy, jak tu stoimy. Dumna jest cała Polska. Wiernie służcie tej przysiędze
- podkreślił wicepremier.
Uroczystość poprzedziła ceremonia złożenia wieńca przy Pomniku Obrońców Birczy na rynku miejskim, podczas której szef MON został wyróżniony honorowym obywatelstwem miasta Bircza.
***
Bitwa pod Birczą była jedną z ważniejszych bitew kampanii wrześniowej, w której siły polskie stawiały zaciekły opór agresorom, opóźniając marsz niemieckich wojsk i zadając im znaczne straty. Bitwa została przerwana ale nie przegrana, gdyż jej celem było opóźnienie marszu niemieckich żołnierzy i umożliwienie wycofania sił polskich. O przerwaniu walki zadecydowało zniszczenie polskiej artylerii, naloty niemieckiego lotnictwa oraz groźba oskrzydlenia – polskie siły wycofały się w kierunku Krasiczyna. W wyniku całodniowych walk zginęło około 300 polskich żołnierzy.